Pamiętacie może głośną kampanię przekazania 1% swojego podatku pt. "Zbieramy na cycki, nowe fryzury i dragi"? Założycielka fundacji Magdalena Prokopowicz chciała zmienić schemat myślenia na temat choroby nowotworowej. Magda zmarła po 8-letniej walce z rakiem w 2012 r. jednakże nie chciałabym napisać tutaj, że przegrała tę walkę. Zostawiła fantastyczny projekt, który jest kontynuowany przez wspaniałych ludzi z fundacji "Rak'n'roll Wygraj Życie".
W poprzednim wpisie >click! obiecałam wspomnieć dlaczego zdecydowałam się na tak dużą włosową metamorfozę. Nie miałam tego w planach, chciałam co najwyżej podciąć jakieś max 10-15cm włosów dla odświeżenia fryzury. Wtedy jednak przyjaciółka przypomniała mi, że istnieje akcja "Daj włos!".
Już wcześniej myślałam, że to świetna kampania i że mogłabym wziąć w niej udział.
Na stronie fundacji możemy przeczytać, że warunkiem włosowej dotacji jest minimalna długość 25cm i dobra kondycja włosów (włosy mogą być farbowane, jednakże nie rozjaśniane). Wraz z włosiem oddajemy również podpisane na rzecz fundacji oświadczenie, które znajdziemy wraz z zasadami i instrukcją ścięcia włosów pod tym adresem: >click!
Wbrew pozorom 25cm nie jest wcale dużą wartością. Pamiętajmy, że jedna peruka z naturalnych włosów powstaje z 4-5 darowizn, jak przy każdej produkcji pozostaje dużo tzw. spadów materiału. Ceny krótkich peruk kształtują się od 2000 zł w górę zatem gra jest warta zachodu!
Do akcji przyłączyły się zakłady fryzjerskie z całego kraju, które oferują pomoc w prawidłowym strzyżeniu oraz wysyłce włosów do fundacji. Wiele z nich zadeklarowało darmowe usługi fryzjerskie dla uczestników kampanii! Tak było również w moim przypadku i w porozumieniu z fryzjerem postanowiliśmy, że uda nam się wyrzeźbić ok 30cm z mojej głowy i zachować kilka piórek, które spokojnie sobie odrosną:)
Nie będę ukrywać, że to niesamowite uczucie! Gdy dajemy coś z siebie-pozytywna energia powraca do nas ze zdwojoną siłą!!! Sympatycznym gestem od Fundacji był list z podziękowaniami zakończony słowami:
"Miłość to jedyna rzecz, która się mnoży, kiedy się ją dzieli". Nic dodać, nic ująć. Może tylko tyle...taki banał... było warto!!! Zachęcam gorąco!


